Zespoł Szkół Miejskich nr1 w Wałczu

Administrator

Administrator@zsm1walcz.pl

Tutuł LAUREATA

Tytuł LAUREATA !

 W dniu 23.04.2015r tancerki z zespołu NA PIĄTKĘ zdobyły  tytuł LAUREATA podczas  Eliminacji Powiatowych do Wojewódzkich Konfrontacji Tanecznych w WCK  .To piękny, urodzinowy prezent dla zespołu. Za nami 15 lat artystycznej pracy.  W tym roku  dziewczęta zaprezentowały   opowieść taneczną pt. "Lądowanie na Marsie", której treść i forma stworzyły   jeden spójny obraz choreograficzny. Jury przy ocenie zespołu wzięło   pod uwagę dobór i zróżnicowanie programu, poziom, nowatorstwo, oryginalność i oczywiście ogólne wrażenie artystyczne. Oto  Laureatki:

1.  Amelia Kiwertz

2.  Karolina Piotrowska

3.  Karolina Szeremeta

4.  Zuzanna Grabka

5.  Weronika Gąsiorkiewicz

6.  Martyna Gmurek

7.  Marta Ruszała

8.  Kaja Mokrzycka

9.  Magdalena Robionek

10.  Maja Hamulska

11.  Dorota Szeląg

12.  Oliwia Chrobak

13.  Aleksandra Jakubowska

14.  Paulina Praźmo

15.  Zofia Zadrożna

16.  Maria Kucharz

17.  Roksana Nowokuńska

18.  Martyna Szott

19.  Maja Sawicka

20.  Julia Maślany

21.  Adrianna Piela

22.  Anna Lewandowska

23.  Dominika Gmurek

24.  Milena Mackiewicz

25.  Pauli a Turkiel

26.  Milena Bednarek

27.  Aleksandra Kaczmarek

28.  Agata Radosz

29.  Wiktoria Michaliszyn

30.  Malwina Karabasz

31.  Ewa Chabowska

32.  Oliwia Kancerska

33.  Klaudia Galant

34.  Alicja Skierkowska

35.  Wiktoria Kęsek

36.  Oliwia Chudyńska

37.  Klaudia Kowalik


 Opiekunki Agata Skonieczka i Małgorzata Gałas dziękują wszystkim działającym w naszym zespole tancerkom. W ciągu tych 15  lat funkcjonowania zespołu do chwili obecnej, stworzyłyśmy dużą społeczność artystyczną.  

Dziewczyny wszystkie byłyście wspaniałe i na zawsze pozostaniecie  w naszych  wspomnieniach.!!!!

Życzymy Wam by mimo zmiennej prozy życia umieć zachować w sobie dobre wspomnienia, bo tylko one potrafią ocalić od zapomnienia tych wszystkich, którzy tworzyli i tworzą  duszę zespołu NA PIĄTKĘ .

 Powodzenia dziewczyny !!!!

Opiekunki zespołu

Tekst: Małgorzata Gałas

 W dniu 23.04.2015r tancerki z zespołu NA PIĄTKĘ zdobyły  tytuł LAUREATA podczas  Eliminacji Powiatowych do Wojewódzkich Konfrontacji Tanecznych w WCK  .To piękny, urodzinowy prezent dla zespołu. Za nami 15 lat artystycznej pracy.  W tym roku  dziewczęta zaprezentowały   opowieść taneczną pt. "Lądowanie na Marsie", której treść i forma stworzyły   jeden spójny obraz choreograficzny. …

wstecz

Israel Galván

Przesłanie na Międzynarodowy Dzień Tańca 2015

Carmen Amaya, Valeska Gert, Suzushi Hanayagi, Michael Jackson - to dla mnie turbiny generujące energię. Myśląc o nich, zaczynam się zastanawiać nad wpływem choreografii na energię tancerza. Kluczowa jest zapewne nie sama choreografia, ale owa energia, która wprawia tancerza w ruch.

Wyobrażam sobie transformator Tesli, który przyciąga, emituje uzdrawiający promień i wywołuje przemianę fizyczną tancerza: Pina Bausch staje się modliszką, Raimund Hoghe - żukiem gnojowym, Vicente Escudero - patyczakiem, a Bruce Lee - stonogą.

Zatańczyłem swój pierwszy duet ze moją matką, gdy była w siódmym miesiącu ciąży. Uznacie to może za przesadę. Choć prawie zawszę tańczę sam, wyobrażam sobie, że towarzyszą mi duchy nakazujące porzucić rolę "tancerza samotności". A może Didi-Huberman miał na myśli "tancerza pieśni soleá"?

Jako dziecko nie lubiłem tańczyć, ale wychodziło mi to naturalnie, bez wysiłku. Prawie instynktownie. Z czasem zrozumiałem, że taniec leczy, przynosi efekty niemal medyczne. Pomógł mi pokonać introwersję, otworzyć się na ludzi. Widziałem zdjęcie dziecka chorego na ebolę, które leczono tańcem. Wiem, że to przesąd, ale może ma jakiś sens?

Kiedy dorosłem, taniec zamienił się w obsesję, która wypełnia cały mój czas i sprawia, że tańczę nawet, gdy jestem w bezruchu, odgradzając mnie od rzeczywistości materialnej. Wiem, że nie jest to ani dobre, ani złe, ani nawet konieczne, ale tak po prostu jest. Kiedy siedzę na kanapie i myślę o swoich sprawach, pomrukując, moja córka Milena mówi: "tato, nie tańcz".

Sęk w tym, że patrzę na ludzi idących ulicą, przywołujących taksówkę, poruszających się w swój własny, niepowtarzalny, czasami zdeformowany sposób i widzę, że oni wszyscy tańczą! Nie zdają sobie z tego sprawy, ale tańczą! Chce mi się do nich krzyknąć: może o tym nie wiesz, ale wszyscy tańczymy! Ci, którzy nie tańczą są pechowcami, nie żyją, nie czują i nie cierpią!

Podoba mi się angielskie słowo "fusion" (połączenie), choć nie lubię, kiedy używa się go w żargonie marketingowym, żeby sprzedać jakiś styl czy markę. Może lepiej "fission" (rozszczepienie), mieszanina atomów: kolaż ze stopami Juana Belmonte, rozpostartymi ramionami Isadory Duncan i lekko kołyszącym się brzuchem Jeffa Cohena z filmu The Goonies. Wszystko to tworzy przyjemnie intensywny koktajl, miły dla podniebienia, gorzki lub uderzający do głowy. Nasza tradycja jest także takim koktajlem, choć ortodoksi pragną zachować przepis na swoją odrębność. Ale różne rasy, religie i opcje polityczne mieszają się ze sobą. Wszyscy możemy tańczyć razem. Może nie we wspólnym uścisku, ale ramię w ramię.

Stare chińskie powiedzenie mówi: "Trzepot skrzydeł motyla mogą odczuć ludzie na całym świecie". Gdy w Japonii mucha wzlatuje w powietrze, na Karaibach tajfun mąci wody oceanu. Po wykonaniu przejmującego tańca sevillanas, Pedro G. Romero stwierdza, że dokładnie w tym samym dniu, kiedy bomba spadła na Hiroszimę, Niżyński powtórzył swój wielki skok w austriackim lesie. Idąc dalej tym tropem: uderzenie bicza Saviona Glovera sprawia, że Michaił Barysznikow wykonuje obrót. W tym momencie Kazuo Ohno stoi nieruchomo, wprowadzając Marię Muoz w stan naelektryzowania. Tej na myśl przychodzi Conrad Veidt i zmusza Akrama Khana do wywołania trzęsienia ziemi w jego garderobie. Potrząsają dzwonkami, a podłoga pokrywa się kroplami ich potu wyciśniętymi przez zmęczenie.

Chciałbym móc zadedykować tegoroczny Międzynarodowy Dzień Tańca i te słowa każdemu, kto tańczy dokładnie w tym momencie. Jednak pozwolę sobie na żart i jednocześnie życzenie: tancerze, muzycy, krytycy, organizatorzy - zatańczmy razem, jak w wielkim finale jakiejś gali, zatańczmy jak Béjart, zatańczmy z klasą, zatańczmy "Bolero" Ravela - wszyscy.